Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sławomir Nowak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sławomir Nowak. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 listopada 2018

Pod-Grzybki 141

Przed wyborami lewactwo zrobiło shitstorm na temat Psalmu 33 ze słowami „Pan miłuje prawo i sprawiedliwość” - śpiewanego akurat w wyborczą niedzielę w kościołach. Trawestując stary dowcip o przedstawicielach Coca-coli w Watykanie – w PO pewnie kombinują teraz jak podejść papieża Franciszka, żeby wstawił fragment „Pan miłuje Platformę Obywatelską”.


*

Paweł Kukiz jednak jest niereformowalny – kilka lat w polityce nie wyleczyło go z narowów rockowej primadonny. Ostatnio, pod wpływem świętowania „piąteczku”, dał na Twitterze upust swym nocnym fantazjom sado-maso z posłem Markiem Jakubiakiem w roli głównej (nie chcecie sobie tego wyobrażać). Zrobił się skandal, więc nasz bohater najpierw stwierdził, że „utracił kontrolę” nad swoim kontem, by – kiedy już doszedł do siebie - „przypomnieć sobie”, że to jednak „piątkowa noc przejęła mnie i moje konto”. Czyli, jak rozumiem, pan Paweł został... opętany przez Twittera! Pytanie: jak to się egzorcyzmuje?


*

Inny przypadek twitterowego opętania zaliczył wkrótce potem Sławek Nowak. Przy okazji zmiany czasu, zaćwierkał takimi oto słowy: Uwaga „prawdziwi patrioci”! Słuchajcie tępe cepy! Dzisiaj z 3 (trzy) na 2 (dwa) przesuwacie wskazówki ZEGARKÓW (to co dostaliście na komunię)! Normalni to wiedzą z automatu”. Poza tym dobra wiadomość polega na tym, że możecie o jedną godzinę dłużej nienawidzić! :). Hm, Nowak znany jest z tego, że zna się na zegarku - a nawet na zegarkach. On potrzebował zapewne tej dodatkowej godziny, żeby je wszystkie poprzestawiać. Nic dziwnego, że trafił go szlag i musiał odreagować.


*

Z powyższego wynika, że ten cały Twitter to iście diaboliczne medium. Odbiera ludziom rozum – i dlatego właśnie politycy powinni mieć zakaz korzystania z tego serwisu. Piastujesz jakąkolwiek funkcję publiczną - bezwzględny szlaban i twitterowa prohibicja! Na domiar złego, zbyt łatwo się z niego korzysta. Wystarczy odpalić „apkę” w smartfonie i paluch sam lezie, żeby wystukać te 280 znaków – a potem wstyd jak beret. Toteż ja starannie unikam wszelkiego wdawania się w dyskusje i polemiki, bo widzę co to robi z ludźmi. Trzymam się od tego z daleka, jak od heroiny.


*

Słynna wokalistka Sinead O'Connor przeszła na islam, lata w hidżabie i każe na siebie wołać „Shuhada Davitt”. Przyznam, że bardzo lubię jej pierwszą płytę „The Lion and the Cobra”, ale obiektywnie muszę stwierdzić, że od zawsze miała tęgiego p***lca – a z wiekiem tylko jej się pogłębia. Pal sześć ogolenie glacy na łyso, ale z tego co pamiętam, zdążyła też przejść etap fascynacji IRA, podrzeć zdjęcie Papieża (bo to wstrętny konserwatysta), zostać lesbijką... No, to teraz zazna uroków muzułmańskiej otwartości i tolerancji na wszelkie ekstrawagancje. Nawiasem, czy ktoś jej powiedział, że ryzykuje życiem i kiedy znów jej się odmieni (a odmieni się z pewnością), to każdy muslim będzie miał prawo ją zabić za zdradę wiary Proroka? Bo póki co biedulka zdaje się żyć w błogiej nieświadomości.

Gadający Grzyb


Notek w wersji audio posłuchać można na: http://niepoprawneradio.pl/


„Pod-Grzybki” opublikowane w dwutygodniku „Polska Niepodległa” nr 21 (07-20.11.2018)

niedziela, 30 kwietnia 2017

Pod-Grzybki 95

Tusk powrócił! Wprawdzie nie jako zbawiciel ferajny odstawionej od koryta, lecz po to by zeznawać na temat związków SKW z FSB, ale i tak został uroczyście przywitany na Dworcu Centralnym przez rozentuzjazmowany aktyw. Przy tej okazji nadmieniano, iż ostatni raz w ten sposób na warszawskim dworcu witano chyba Józefa Piłsudskiego po powrocie z Magdeburga - a że Tusk pisał pracę magisterską z kultu Marszałka w II RP, to wszystko ładnie się zapętla. Teraz czekam, aż ktoś namaluje portret Tuska na Kasztance. Albo na wiernym Grasiu. Takie malowidła będą się rozchodzić lepiej niż „Kossaki”.


*

Lolo-Pindolo”, czyli Sławek Nowak wybuduje Ukraińcom autostradę z Odessy do Lwowa - i dalej, aż do polskiej granicy. Jestem pewien, że przedsięwzięcie zakończy się pełnym sukcesem. Trwać będzie wprawdzie czterokrotnie dłużej niż planowano, w międzyczasie zbankrutuje połowa podwykonawców, a autostrada okaże się finalnie trzykrotnie droższa niż w Niemczech, ale koniec końców droga będzie „przejezdna”. A po wszystkim „Lolo-Pindolo” czmychnie za granicę z walizką zegarków i rozpocznie karierę domokrążcy w Gabonie – albo w jakimkolwiek innym kraju z którym Polska nie ma podpisanej umowy o ekstradycji.


*

Trzeba przyznać, że Donek Trampek to bystry gość. Jeżeli nawet wcześniej żywił jakieś złudzenia co do Rosji i Putina, to szybko zszedł na ziemię, czego dowodzi jego niedawna wypowiedź, że z Rosją nie sposób się dogadać. Proszę, wystarczyło mu zaledwie kilka miesięcy - a taki Obama żył w świecie iluzji przez większą część swej zdecydowanie zbyt długiej prezydentury.


*

Lider „KOD-Kapeli”, czyli niejaki Konrad M. został oskarżony o handel kobietami i dostarczanie ich do domów rozpusty. Niech zgadnę – werbował „aniołki” do haremu Ryszarda Petru? Jeśli tak, to nie dziwi nagła sylwestrowa eskapada pana Rysia – pewnie musiał pilnie odebrać nową porcję „towarów” dostarczanych via Madera, żeby zatrzeć ślady. Wieść niesie, że na kanwie tych wydarzeń powstać ma film „Portugalski łącznik”.


*

Swoją drogą, z Madery pochodzi słynny piłkarz Cristiano Ronaldo, przez fanów futbolu zwany pieszczotliwie „Krystyną” z racji iście kobiecej dbałości o swój wygląd. Hmm, czyżby chodziło o niego? I pomyśleć, że gdyby nie jakaś wścibska łajza, która zrobiła Rysiowi zdjęcie w samolocie, to mielibyśmy taki transfer!


*

Niezłomny Partyzant Wolnego Słowa, redaktor Tomasz Sakiewicz, zwany w niektórych kręgach „Sakiewką”, wyszarpał właśnie z Ministerstwa Środowiska 6 milionów złociszy na specjalny kanał „Puszcza TV” o Puszczy Białowieskiej. Już widzę jak „Sakiewka” czai się z kamerą w paprociach, żeby podglądać życie seksualne Adama Wajraka.


*

Na marginesie, ekspertem projektu będzie pani Katarzyna Szyszko-Podgórska – adiunkt w podlegającym Ministerstwu Środowiska Instytucie Ochrony Środowiska, a prywatnie córka ministra Jana Szyszko. To miło, że wszystko zostaje w rodzinie, nieprawdaż? W końcu takiej kasy nie można powierzyć byle komu.



Gadający Grzyb


Notek w wersji audio posłuchać można na: http://niepoprawneradio.pl/


„Pod-Grzybki” opublikowane w tygodniku „Polska Niepodległa” nr 17-18 (26.04-09.05.2017)