Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kazimierz Sowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kazimierz Sowa. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 czerwca 2017

Pod-Grzybki 101

Zdumiewające – niemieckie media odkryły związek między islamem a terroryzmem. Jak na tamtejsze standardy jest to iście kopernikański przełom. Co prawda nie odnalazły jeszcze związku między radykalizacją środowisk muzułmańskich a imigracją, ale nie bądźmy zbyt wymagający jeśli chodzi o zdolność kojarzenia faktów – w końcu ponoć istnieją jeszcze na świecie ludy nie widzące korelacji między seksem a pojawianiem się dzieci. Na ich tle niemiecki establishment i tak wykonał ogromny wysiłek intelektualny.


*

Kto postawił się zamachowcom w jednym z londyńskich pubów? Okazało się, że był to kibic tamtejszego klubu Millwall, którego zwolennicy nie bez przyczyny owiani są chuligańską sławą. „Fuck you, I'm Millwall!” - wykrzyczał do uzbrojonych w maczety napastników. Tak podejrzewałem, że jeżeli ktoś może jeszcze uchronić Europę, to właśnie kibole – chyba ostatnia na kontynencie grupa społeczna, która chce i potrafi się bić.


*

Podczas smoleńskiej miesięcznicy dał o sobie znać Władysław Frasyniuk, którego policja musiała wynieść z nielegalnej blokady. Na tę okoliczność Ewa Siedlecka (też wyniesiona) zachwyciła się, że Frasyniuk wyglądał „jakby ubyło mu 40 lat”. W tym tempie, to na za miesiąc pana Władka przyniosą w beciku (o ile nie będzie miał kolki), a na kolejną okazję Frasyniuka trzeba będzie od nowa spłodzić – o ile uczestniczki „Czarnego Protestu” z rozpędu nie wyskrobią legendarnego bohatera.


*

Wyciekły kolejne „taśmy kelnerów”, na których główną rolę odgrywa znany ksiądz-celebryta „Kazek” Sowa. Okazało się, że wielebny nie dość, że jest patologicznym gadułą, który najzwyczajniej nie potrafi się zamknąć, to jeszcze dybał na „Zonę Wolnego Słowa”, a jego życie kręciło się wokół schematu – tu jakaś bibka, tam spółeczka, ówdzie winko i ploteczki... Na szczęście, abp Jędraszewski już wcześniej nakazał mu powrót do diecezji, więc istnieje szansa, że ks. Sowa wyląduje w jakiejś klasztornej celi. Może nawet przypomni sobie jak nosić sutannę i odmawiać pacierz?


*

Krytyka Polityczna” opublikowała wywiad z niejakim Wiktorem Okwarem – polskim obywatelem nigeryjskiego pochodzenia, który wpadł na pomysł założenia organizacji „Send me back to Africa”, która – na wzór analogicznej fundacji działającej w USA – ma zbierać pieniądze na powrót do Afryki dla mieszkających tutaj Murzynów, mających już dość szalejącego polskiego nacjonalizmu. Widzę tu pole do współpracy ze środowiskami narodowymi – tak jak przed wojną część endecji współpracowała z ruchami syjonistycznymi. Jest jeden problem – na portalu crowdfundingowym organizatorzy deklarują, że chcą pozyskać na początek 11 850 zł., tymczasem póki co wpłynęło... 30 zł. Oznacza to, że nawet „Krytyka Polityczna” poskąpiła grosza, co świadczy o odruchu zdrowego rozsądku naszych lewaków. Z ich punktu widzenia byłoby to czyste marnotrawstwo - no bo, jeśli wyprowadziliby się z Polski wszyscy kolorowi, to kogo Sierakowski i spółka broniliby przed rasizmem?


Gadający Grzyb


Notek w wersji audio posłuchać można na: http://niepoprawneradio.pl/


„Pod-Grzybki” opublikowane w tygodniku „Polska Niepodległa” nr 24 (14-20.06.2017)

czwartek, 27 sierpnia 2015

Pod-Grzybki 17

„Wyborcza” przeprowadziła tego lata kolejną krucjatę przeciw polskiemu ciemnogrodowi i zaściankowości. Do katalogu naszych wstydów narodowych dołożyła kolejny - parawaning. Stosowanie parawanów ma dowodzić naszej ksenofobii, zacofania na tle postępowej Europy, a zapewne także nietolerancji, homofobii i antysemityzmu - bo przecież na plaży może się zdarzyć, że niefortunnie odgrodzimy się od geja lub Żyda. Plażingowemu parawaningowi mówimy twarde nie!

*

Ta sama „Wyborcza” zrobiła wywiad z Jarosławem „cebulakiem” Kuźniarem, przedstawiając go następująco: „(...)mówi Jarosław Kuźniar, który jest medialną fabryką: pracuje w telewizji, prowadzi bloga, ma konta na Twitterze i Snapchacie”. A ja piszę do trzech gazet, prowadzę blogi na kilku portalach, robię audycje dla Niepoprawnego Radia PL i Radia „Jutrzenka” oraz mam konta na Facebooku, Twitterze, Naszej Klasie i Google+... Kurczę, skoro Jarosław Kuźniar jest „fabryką”, to ja jestem samobieżnym koncernem medialnym!

*

Adam Macierewicz, kuzyn Antoniego, będzie kandydował z ramienia PO na senatora z okręgu piotrkowskiego – tego samego, w którym o mandat posła z listy PiS będzie ubiegał się Antoni Macierewicz. Nie ma co – oto rodzinny rozłam na miarę braci Kurskich. Przypomina mi to komedię „Fałszywy senator” w której drobny cwaniaczek z ulicy dowiedziawszy się, że właśnie zmarł senator o takim samym nazwisku jak jego, postanawia kandydować pod hasłem: „ludzie, głosujcie na nazwisko, które znacie!”. Zagłosują?

*

Paltformerski ksiądz-patriota, Kazimierz Sowa, poskarżył się Hajdarowiczowi na dziennikarza „Rzepy”, który opublikował na temat wielebnego niezbyt czołobitny artykuł, zaś Hajdarowicz w podskokach obiecał dziennikarza wywalić z roboty. Czekałem, aż „Wyborcza” zajmie stanowisko na temat tego oburzającego przejawu galopującej klerykalizacji mediów i kościelnego dyktatu wobec właściciela prywatnej gazety – ale się nie doczekałem. Pewnie Katarzyna Wiśniewska, dyżurna katechetka „GW”, miała gorszy dzień.

*

Feminizm w natarciu na ostatnią enklawę męskości! Oto przeczytałem, iż wynaleziono pewien praktyczny gadżet dla uświadomionych ideologicznie kobiet - jest to mianowicie specjalny lejek umożliwiający paniom sikanie do pisuaru. Jak rozumiem, feministki noszą te zaszczane lejki w swoich torebkach. Cóż, feministyczny kompleks penisa ma jednak moc porażającą, zaś na wojnie kulturowej zdrowy rozsądek jako pierwszy pada ofiarą.

*

Dobrze, załóżmy optymistycznie, że feministki te swoje lejki każdorazowo myją po użyciu. No, ale gdzie je mogą myć? Mogą je myć jedynie w zlewach, które innym służą do mycia rąk i twarzy. Sam nie wiem co gorsze - zaszczane lejki w damskich torebkach, czy mycie ich po sikach w umywalkach. No chyba, że feministki wydębią ustawowy obowiązek montowania we wszystkich toaletach specjalnych „lejkozmywaków” - a w takiej Szwecji jest to całkiem możliwe. Proszę Państwa - „szczynozlewy” - oto przyszłość wojującego feminizmu!

Gadający Grzyb

Notek w wersji audio posłuchać można na: http://niepoprawneradio.pl/

„Pod-Grzybki” opublikowane w tygodniku „Polska Niepodległa” nr 33 (26.08-01.09.2015)