Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komisja śledcza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komisja śledcza. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 czerwca 2015

Pod-Grzybki 7

Premierzyca Kopacz utrąciła wniosek o komisję śledczą w sprawie afery podsłuchowej twierdząc, iż taka komisja służyłaby tylko „politycznemu teatrowi”. Zważywszy, że sejmową większość ma PO i PSL, a co za tym idzie – zdominowałyby również komisję, pani premier niechcący wyszło świetne podsumowanie rządów koalicji.

*

Histeria! Stonoga odpalił akta taśmowe, seria dymisji w rządzie i okolicach, a Szalony Stefan swoje: „PiS-owski jazgot, kłamstwo, które się wyrywa, te spocone ręce, które wyciągają po Polskę ręce… Polskę przed PiS-em należy bronić!”. Proszę docenić wyjątkową urodę tego cytatu, zwłaszcza te spocone ręce. A dlaczego nie spocone nogi? Dokładnie - sto nóg Stonogi wyciągających się po Polskę. To jest coś!

*

Panika! Z internetowych łamów „Wyborczej”: „Kolejno wzywała (Ewa Kopacz – PL) do siebie ministrów, przedstawiając im propozycję nie do odrzucenia. Najdłużej opierał się marszałek Sejmu Radosław Sikorski”. Niech zgadnę – trzymał się biurka, zapierał nogami i krzyczał „chcę jedynkę w »Bydgoszczu«”?

*

Przy okazji zarysowała się nam ciekawa gradacja: na tle Stonogi Kukiz wygląda na umiarkowanego, z kolei na tle Kukiza na umiarkowany wygląda PiS, zaś Platforma na tle PiS-u... nie, jednak PO w tej chwili w ogóle nie wygląda.

*

To znaczy, jakoś tam wygląda – konkretnie, jak Ewa Kopacz w dniu ogłaszania dymisji: roztrzęsiona i spłakana, jakby za chwilę miała powtórzyć numer „na Sawicką” i wysmarkać się przed kamerami, biorąc ludzi na litość. Niestety, pani premier, to już nie te czasy. Teraz jest jak w piosence Taty Kazika „W czarnej urnie” - „słyszę twój stłumiony głos / mówisz słowa gorzkie przez łzy / lecz już we mnie tylko złość / zimna wściekłość, już nie Ty”.

*

Ludowcy zaglądnęli do głów swoich i umyślili, że nowym marszałkiem Sejmu miałby zostać Józef Zych, który przeszedł do historii pamiętnym coming-outem: „Wysoka Izbo, nie po raz pierwszy staje mi...”. Chłopy, zostawcie starego Józwę w spokoju. Jeszcze znowu stanie mu przed Wysoką Izbą i będzie skandal, zgorszenie oraz „sexual harassment”.

*

Kancelaria Bronisława Boleściwego na gwałtu-rety podpisuje nowe umowy o pracę, wypłaca nagrody, zawiera kontrakty – słowem, trwoni budżet tak, by nowy prezydent nie mógł zwalniać współpracowników Bronisława z powodu braku funduszy na ustawowe odprawy. Potraktujmy to ze spokojem. W końcu małpia złośliwość to ostatnie, co im pozostało.

*

Tomasz Sakiewicz z „Zony Wolnego Słowa” doniósł z satysfakcją, że PO jest „rozrywana na strzępy” wskutek zmian geopolitycznych – dekodując, przestała być potrzebna jako gwarant balansu wpływów niemiecko-rosyjskich, zaś do gry wkroczyli Amerykanie. Przepraszam, ale we mnie wizja rozgrywania i ustawiania naszej sceny politycznej przez obce służby, choćby „sojusznicze” i popierające „naszych” jakoś nie wywołuje entuzjazmu. Ale może jestem jakiś dziwny i nie znam się na patriotyzmie – w przeciwieństwie do redaktora Sakiewicza, ma się rozumieć.

Gadający Grzyb

Notek w wersji audio posłuchać można na: http://niepoprawneradio.pl/

„Pod-Grzybki” opublikowane w tygodniku „Polska Niepodległa” nr 23 (17-23.06.2015)

czwartek, 22 października 2009

Waleczny Chlebowski na przewodniczącego!


"Na 90 procent, Rysiu, że załatwimy. Tam walczę, nie jest łatwo, tak ci powiem."

Moim zdaniem, na czele komisji śledczej ds. afery hazardowej powinien stanąć Waleczny Zbigniew Chlebowski.

Oto 10 powodów:

1) Zna realia, osoby, czuwał nad cyklem legislacyjnym – słowem, facet „jest w temacie”.

2) Bardzo fotogenicznie się poci, co zaowocuje skokiem w sondażach (bo taki ludzki…); napudrowany od rana do nocy Tusk nie potrafił tego docenić.

3) Wnikliwie przesłucha Mariusza Kamińskiego na okoliczność jego wszystkich ciemnych sprawek.

4) Obnaży mechanizmy i kulisy politycznej prowokacji wymierzonej w Partię i Rząd.

5) Odpytywanie Grzecha, Mira i Zdzicha, z którymi Waleczny Chlebowski jest na „ty”, gwarantuje familiarną atmosferę – pozbawioną języka nienawiści, podpalania stosów itp. Okaże się, iż nie tylko przysłowiowe Ryśki to fajne chłopaki, co rozszerzy zasób porzekadeł ludowych.

6) Logistyka: gdyby któryś ze świadków nie mógł dotrzeć na przesłuchanie z powodu braku benzyny, tudzież nagłego zgonu, Waleczny Zbigniew niczym zoomie precyzyjnie zlokalizuje najbliższy CPN, względnie cmentarz.

7) Dobre biznesowe kontakty kandydata zapewnią wpłaty na funkcjonowanie komisji z korzyścią dla borykającego się z kryzysem budżetu państwa.

8) Powyższe kontakty umożliwią ustawienie w sali sejmowej automatów do gier, co znużonym monotonią procedowania posłom i obserwatorom zapewni chwilę wytchnienia i potencjalnie korzystnej rozrywki.

9) Słynący z solidności Waleczny Chlebowski jest gwarantem, że cele komisji zostaną, wbrew wszelkim przeciwnościom, spełnione przynajmniej w 90 procentach („Na 90 procent, Rysiu, że załatwimy. Tam walczę, nie jest łatwo, tak ci powiem.”).

I wreszcie, powód najważniejszy:

10) Waleczny Chlebowski z całą pewnością nie jest jednoręki, co automatycznie wyklucza wszelkie podejrzenia o stronniczość.

Gadający Grzyb

pierwotna publikacja: www.niepoprawni.pl