Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MaBeNa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MaBeNa. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 stycznia 2019

Pod-Grzybki 145

Mały remanent posylwestrowy. Prezydent „Czaskoski” najpierw zaprosił ludność stolicy na Sylwestra na Pl. Bankowym, a potem wydelegował do składania noworocznych życzeń jakąś no-name zastępczynię. No i słuszna jego racja. Warszawiacy swój obywatelski obowiązek spełnili, zagłosowali jak trzeba - i niech się z tego cieszą. Komu taki Czaskoski miałby niby składać życzenia? Jakimś przypadkowym ludziom, którzy nawet nie pobierali w Natolinie francuskich nauk od profesora Geremka i nie czytali w oryginale Morina? Wolne żarty.


*

Tydzień bez afery tygodniem straconym. Najpierw PiS przygarnęło na swe łono 28-letniego Jasia Wędrowniczka, czyli Adama Andruszkiewicza (eks - Młodzież Wszechpolska, eks – Ruch Narodowy, eks – Kukiz'15, eks – Endecja, eks – Wolni i Solidarni), który najwyraźniej idzie na rekord jeśli chodzi o szyldy organizacyjne. Jasio... to znaczy, Adaś, został wiceministrem cyfryzacji odpowiadającym za... coś tam, związanego z rządowymi stronami internetowymi. Powód oficjalny – Adaś ma „zasięgi” w mediach społecznościowych. Powód rzeczywisty – a, tutaj już należałoby przeniknąć piętrowe kalkulacje Naczelnika Państwa. Efekt? Dwutygodniowy shitstorm medialny i drgawki „holocaust industry” - bo Andruszkiewicz to „faszysta”. No i blady strach, jaki padł na „najstarszego kiejkuta” - gen. Dukaczewskiego, który na wieść o „faszyście” w rządzie niemal zbrukał sobie lampasy. Czyli, w sumie, warto było.


*

Ale co tam Andruszkiewicz. Na tapetę wzięto „dwórki” prezesa NBP Adama Glapińskiego i ich zarobki na lipnych dyrektorskich stołkach. Cóż, zerknąłem na zdjęcie i oczy zaszły mi bielmem od nagłego ataku krzyczącej, plastikowej tandety. Bez dwóch zdań - Glapiński jest do natychmiastowej dymisji. Za fatalny gust.


*

Na marginesie afery z „dwórkami” uaktywnił się prof. Andrzej Zybertowicz, który w RMF FM pytany o sprawę zarobków faworyt Glapińskiego ujawnił, iż jest przeciwnikiem „szalejącej transparentności”. Słuchaczom i red. Mazurkowi opadły szczęki – a tymczasem wyjaśnienie jest proste. Zybertowicz wysłał do radia ucharakteryzowaną na siebie słynną MaBeNę! Wot, tiechnika.


*

Słynny raper i fighter, znany jako „Popek”, pozazdrościł Kukizowi i zakłada własną partię - „Młoda Polska”. Hmm, domyślam się, że jako „król Albanii” Popek jest monarchistą – wystarczy zresztą na niego spojrzeć, by przekonać się, że samym wyglądem wzbudza respekt, co jest niewątpliwie podstawą monarszego majestatu. Król Popek I – to brzmi dumnie! Ciekawe, czy piszący na tych łamach inny monarchista, Grzegorz Braun, byłby zadowolony z takiego władcy?


*

Ale jak na razie Grzegorz Braun woli innego króla – a konkretnie, „krula”, czyli Janusza Korwin-Mikkego. Właśnie bowiem dołączył do wyborczego sojuszu Ruchu Narodowego i partii „Wolność”. Juncker na wieść o szturmie „kuców” na Parlament Europejski postanowił zapić się na śmierć, a Verhofstadt połamał sobie z nerwów resztki uzębienia. Tej siły już nikt nie powstrzyma!

Gadający Grzyb


Notek w wersji audio posłuchać można na: http://niepoprawneradio.pl/


„Pod-Grzybki” opublikowane w dwutygodniku „Polska Niepodległa” nr 02 (16-29.01.2019)

sobota, 17 lutego 2018

Pod-Grzybki 124

Premier Mateusz Morawiecki wygłosił płomienne przemówienie w obronie ustawy o IPN. Niestety, w angielskie tłumaczenie wkradł się błąd i widzowie mogli zobaczyć tekst: „Obozy, w których wymordowano miliony Żydów były polskie”. Niech zgadnę – tłumaczenia dokonała słynna MaBeNa? Ale nie bądźmy małostkowi - to dopiero prototyp. Jeszcze nawet nie nauczyła się robić „ping”.


*

Przy okazji ostatniej awantury niewątpliwie jednym z największych przegranych okazał się Jonny Daniels, który kreował się na animatora stosunków polsko-izraelskich. Wraz z nim przegrali również ci, którzy mu uwierzyli i promowali na tutejszym rynku. Okazało się, że „najbardziej wpływowy Żyd” to tak naprawdę pusta, piarowa wydmuszka. Stąd nauka, by nie rzucać się na szyję pierwszemu lepszemu miglancowi, bo można zostać wykorzystanym i zostawionym z dzieckiem.


*

Od wyborów w Niemczech minęło już trzy i pół miesiąca, a nowego rządu jak nie było, tak nie ma. W związku z tym sądzę, że odkryłem tajny plan Angeli Merkel – ona po prostu ma zamiar rządzić w obecnej konfiguracji do końca kadencji, pozorując i przeciągając w nieskończoność pod różnymi pretekstami „rozmowy koalicyjne”. A potem nastąpią kolejne wybory – i da capo al fine. Oto teutoński model demokracji w pełnym rozkwicie!


*

Jak oznajmił nam „Super Express”, Ministerstwo Sprawiedliwości pracujące nad tzw. „dużą” ustawą reprywatyzacyjną jest systematycznie bombardowane przez Izrael i organizacje żydowskie monitami domagającymi się maksymalnego poszerzenia zakresu zwracanego mienia i podmiotów uprawnionych do reparacji. Generalnie chodzi o to, by zwracać wszystko, nawet różnym wujecznym pociotkom w trzecim pokoleniu, lub zapewnić stuprocentowe zadośćuczynienie, co wg urzędników ministerstwa kosztowałoby Polskę okrągły bilion złotych. To mi przypomina pewną teorię spiskową, którą kiedyś podzieliłem się z Państwem w tej rubryce. Otóż zachodziłem w głowę, co się stało, że w kwestii warszawskiej reprywatyzacji do gardła Hannie Gronkiewicz-Waltz rzuciła się w pewnym momencie nawet „Wyborcza”. Wyszło mi, że zapewne hieny z „holocaust industry” doszły do wniosku, że jak reprywatyzacja będzie postępowała dalej w takim tempie, to nic dla nich nie zostanie – więc uruchomiły swój organ prasowy. I, choroba, coraz więcej wskazuje na to, że miałem rację...


*

W poprzednim numerze pisałem tu o skali materialnej przewagi mniejszości żydowskiej nad resztą społeczeństwa II RP – w kontekście osławionych 65 mld. dolarów, które mamy wypłacić „ocalałym” z holocaustu. Teraz, zważywszy na ów bilion złotych, sprawa wygląda jeszcze bardziej poważnie. Bilion złotych, to bowiem ok. 300 mld. dolarów. W 1939 r. żyło w Polsce 3 mln. 474 tys. Żydów. Wychodzi więc, że średnio na głowę jednego Żyda – od niemowlaka po starca - przypadał majątek wart 86.355 obecnych dolarów. A dziś różni mądralińscy twierdzą, że akcje w rodzaju „swój do swojego po swoje” to był przejaw dzikiego antysemityzmu...


Gadający Grzyb


Notek w wersji audio posłuchać można na: http://niepoprawneradio.pl/


„Pod-Grzybki” opublikowane w tygodniku „Polska Niepodległa” nr 04 (14-27.02.2018)